niedziela, 20 stycznia 2013

"PLL 10. Bezlitosne" - Sara Shepard

 

Aria, Emily, Hanna i Spencer zrobiły coś przerażającego i teraz zamierzają postąpić z A. tak jak on/a postępuje z nimi - bezlitośnie. Czy cztery mieszkanki Rosewood odnajdą w końcu osobę, która wszystko o nich wie? Oto jest pytanie!

Co podoba mi się w "Bezlitosnych"? Otóż, widać znaczną zmianę charakterów głównych bohaterek. Po przeczytaniu wszystkich dziesięciu tomów, zauważa się cechy dziewczyn lepiej niż na początku całej historii. Problemy Arii, Spencer, Emily i Hanny nie są już takie lekkie jak kiedyś, co dodaje jeszcze większego dramatyzmu, gdy A. przysyła kolejną wiadomość. W tym tomie podoba mi się także postać Spencer. Jej chęć zabłyśnięcia, jej plany i stąpanie po cienkiej granicy między jawą a snem. Autorka świetnie ukazała psychikę tej bohaterki i właściwie dziwię się czemu, pozostałe dziewczyny nadal myślą ciągle o chłopakach i ciuchach. I tu muszę się przyczepić, ponieważ przyznam, że coś mi nie grało w "Bezlitosnych". Z jednej strony książka stała się poważniejsza, a z drugiej nadal pozostała infantylna, ale tylko trochę. Na szczęście, bo nie wiem, czy zniosłabym kolejne powstania i powroty. Mam nadzieję, że pani Shepard w końcu przestanie tworzyć coraz to nowe pary, ponieważ wątek kryminalny jest już wystarczająco poplątany i raczej nie trzeba gmatwać wszystkiego, co dotyczy Kłamczuch i ich relacji z innymi ludźmi. To tylko moje zdanie, więc możliwe, że znajdą się miłośnicy takich rozwiązań fabularnych.

Wypadałoby napisać też parę słów o stylu autorki. Według mnie, jest lepszy on niż na początku "PLL". Nadal jest lekki, lecz zdania są bardziej rozbudowane i zawierają więcej dobrze dobranych środków stylistycznych. Widać, że Sara Shepard nabrała wprawy w tworzeniu książek. Klimat "Bezlitosnych" jest tajemniczy, a główna intryga jest tak skonstruowana, że ciągle podejrzewa się innego bohatera. Lubię, gdy fabuła jest pełna niespodzianek i cenię sobie pisarzy, którzy nie podają wszystkiego na tacy. Myślę, że właśnie na tym polega czar książek o Kłamczuchach - nic nie jest jasne, wszystko to tylko domysły.
 
plakat do filmu Słodkie kłamstewka (2010)Kilkutomowe serie zazwyczaj mnie irytują, gdyż nie mam do nich cierpliwości i często z części na część ich poziom spada. Okazuje się, że cykl "Pretty Little Liars", mimo kilku mankamentów, nadal jest lekturą odprężającą i ciekawą. Sara Shepard ma wiele interesujących pomysłów i nie mogę się doczekać końca serii, bo chcę poznać rozwiązanie (prawie) wszystkich zagadek. Podsumowując, polecam ten tom osobom, którym poprzednie części również się podobały i tym, których nie odstraszają miłosne perypetie nastoletnich bogaczy. Moim zdaniem, seria jest warta przeczytania, ale zależy czego się od tej książki oczekuje. Nie jest to powieść ambitna, lecz, mimo wszystko, sympatycznie się ją czyta. Krótko mówiąc, to odmóżdżacz, jednak jeden z tych lepszych, bo tajemnice nadrabiają parę wad. Poza tym mam wrażenie, że "PLL" zaczyna być bardziej dojrzałe, zmienia się wraz z głównymi bohaterkami, toteż bycie świadkiem tej metamorfozy jest niezwykle interesujące. Jeszcze raz polecam!


Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte.

20 komentarzy:

  1. muszę sie w końcu zabrać za tę serię! Niby mam pierwszy tom na półce, ale jakoś ciągle nie moge po niego sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam tak "trzy po trzy", by nie zepsuć sobie historii. Jestem dopiero na 5 tomie, ale już uwielbiam tę serię! :) I cieszy mnie to, że bohaterki w tym tomie są wyraźniejsze, niż w poprzednich. Na początku były takie w zasadzie nijakie, chaotyczne. Teraz "Coraz lepiej". :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz więcej recenzji tego tomu się pojawia ;) Ja skończyłam ostatnio VII i czekam na przesyłkę z tomami VIII-X :D Już nie mogę się doczekać, żeby poznać kolejne przygody Kłamczuch :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli bohaterki uległy metamorfozie, to chętnie sięgnę po kolejne tomy, bo w pierwszym są troszkę irytujące:P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Póki co przeczytałam na razie jedynie dwa pierwsze tomy serii, a dwa kolejne mam w zanadrzu. Już teraz wiem jednak że prędzej czy później przeczytam wszystkie kolejne. Kocham serial a i książkowy pierwowzór jest warty zapoznania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedługo biorę się za lekturę tego tomu i się cieszę. Najbardziej lubię Spencer, więc "Bezlitosne" na pewno będą ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, mam ogromną ochotę na zapoznanie się z tą serią. Niestety na razie ciężko to idzie, ponieważ moja biblioteka miejska nie jest zaopatrzona w żadną część, a i ani jedna koleżanka nie posiada żadnego tomu PLL.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam swego czasu na tę serię ochotę, lecz teraz już nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie było tak wiele tomów, to z pewnością zapoznałabym się z tą serią. Ale teraz nie chce mi się już jej nadrabiać... Choć czytałam, że fajna saga. Nigdy jednak nie chciało mi się z nią bliżej zaznajomić i uważam, że takie tasiemce nie do końca mają sens...

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama zastanawiam się czy kiedykolwiek nadążę nad nowościami tej serii. Mam w domu cztery tomy, ale czytałam dopiero dwie i patrząc na następne 8 to za głowę się łapię i myślę, kiedy znajdę na nie czas.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam tę część po prawie sześciotomowej przerwie i dalej oglądam serial, przez co: sytuacja z życia wzięta - sezon drugi, Ezra z Arią, a ja tak: A gdzie jest Klaudia czy jak jej tam? O__O

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przeczytać tą książkę :) Na dniach listonosz powinien zapukać do mych drzwi właśnie z nią.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewiąta i dziesiąta część jeszcze przede mną. Kocham całą serie, ale cały czas przeraża mnie ta ilość tomów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i tak szczerze mówiąc to dla mnie ta seria straciła już swój urok. Za to do serialu mam ogromny sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za mną dopiero pierwsza część i już nie mogę się doczekać kolejnych ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam żadnej cześci i przyznaję otwarcie, w ogóle mnie ona nie jara.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze dwa tomy do mnie idą drogą pocztową więc czekam grzecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pracuję nad tym, by zabrać się za tom 3:)

    OdpowiedzUsuń