Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna J. Dudek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna J. Dudek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2012

"Dolce vita po polsku"- Anna J. Dudek

 

Bardzo lubię czytać książki, dzięki którym można lepiej poznać historię i kulturę innych państw. Kiedy zobaczyłam zapowiedź utworu "Dolce vita po polsku", wiedziałam, że i z tego tytułu nie mogę zrezygnować.

Anna J. Dudek to dziennikarka działu zagranicznego "Polska The Times". Pewnego dnia zaczęła się zastanawiać, czy są jakieś sposoby, by żyć w Polce po włosku, przez co wpadła na dość niecodzienny pomysł... Dziennikarka zebrała opowieści kilkunastu osób, Polaków i Włochów, zakochanych zarówno w Italii, jak i w Polsce.

Pierwsze, co muszę pochwalić, to stworzenie klimatu pełnego ciepła i słońca. "Dolce vita..." to przenośne lato! Wszystkie rozdziały mają taką magiczną atmosferę, która niemal nakazuje wyjechać do Rzymu, Toskanii, czy Wenecji. Drugim plusem są niewątpliwie rady dotyczące życia po włosku. Szczerze mówiąc nie wiedziałam, że w naszej ojczyźnie można mieć własne Włochy. Dzięki tej książce moja wiedza dotycząca Italii znacznie się poszerzyła. Dowiedziałam się, jakie filmy koniecznie trzeba obejrzeć, gdzie są najlepsze włoskie restauracje i na które dzieła sztuki należy zwrócić większą uwagę. To jednak nie wszystko, bo "Dolce vita...." zawiera o wiele więcej ciekawostek. Niesamowicie przypadło mi do gustu również to, że w książce niemal ciągle mówi o się jedzeniu. Czytając o tych wszystkich potrawach czułam zapach bruschetty, ravioli, spaghetti i innych pysznych dań. Szkoda tylko, że przepisów było tak mało...

Przypomina mi to, o tym, że oprócz pozytywnych cech muszę także wymienić słabe strony omawianej pozycji. "Dolce vita po polsku" to, jak wspomniałam, bardzo interesująca lektura, lecz nawet kilka literówek może zepsuć radość czytania. Kolejny minus to styl pisania autorki. Pióro pani Dudek nie jest ciężkie, wręcz przeciwnie, ale rozdziały mimo iż na swój sposób różne, po jakiś stu pięćdziesięciu stronach zaczynają trochę nużyć. Historie zaczynały się jakby... powtarzać? Tak, to chyba odpowiednie określenie. Po paru opowieściach miałam wrażenie, że wszystkie są o tym samym. Nie zmienia to jednak faktu, że ten zbiór reportaży bardzo szybko i miło się czyta. Widać, że Anna J. Dudek z pasją pisze o Włochach, lecz nie przesadza z gloryfikowaniem tego kraju, więc za realistyczne opisanie ojczyzny Dantego należą się jej duże brawa.

"Dolce vita po polsku" to tytuł warty uwagi. Nie żałuję czasu poświęconego tej nowości wydawniczej. Książkę szczerze polecam miłośnikom Italii. Myślę jednak, że czytelnicy szukający ciekawej lektury także znajdą coś dla siebie. Moja ocena: 7/10. 


Za książkę dziękuję Wydawnictwu MG.